April
spojrzała na śpiącego Theo.Sama przeglądała podręcznik od biologii i wypełniała
pracę domową.
Kiedy
skończyła,poszła pod prysznic.
Wracając,zastała
w kuchni Lydię.Piła mleko i czytał
a jakiś papier,który miała przed sobą.Rudowłosa
podniosła głowę,wstała i przeczesała włosy ukrywając łzy
-Nie
śpisz?-zapytała
-Uczyłam
się-April usiadła naprzeciwko Lydii
-Theo
śpi?-wstawiła szklankę do zlewu
-Skąd
wiesz?-brunetka zeskoczyła z krzesła barowego
-Trudno
nie zauważyć tej czarnej furgonetki-uśmiechnęła się-Idź już do łóżka.
April
wróciła do swojego pokoju delikatnie stąpając po podłodze.Cicho położyła
ubrania na biurku i położyła się do łózka
***
Dziewczyna
obudziła się wtulona w blondyna.Natychmiast się podniosła.
Pewna
tego,że chłopak śpi zaczęła się przebierać.
Theo
delikatnie otworzył oczy kiedy April wkładała bluzkę.Gdy się odwróciła całkiem
ubrana,blondyn szybko je zamknął.Brunetka usiadła na łóżku.
-Jeżeli
nie chcesz się spóźnić,radzę wstać.-założyła buty
-Jasne…-sięgnął
po koszulkę
***
-April!-Scott
szedł w stronę jej i Summer.Brunetka zatrzymała się
-Tak?-rzuciła
okiem na Kirę biegnącą z tyłu.Chłopak podał jej kartkę
-Przeczytaj
to.-spojrzał na blondynkę
-Jasne
***
Mia
siedziała w bibliotece czekając na April.Szła właśnie odstawić książkę.
-Summer?-blondynka
całowała się z Brettem
-Mia…
Cześć.-odkleiła się od chłopaka
-Co ty tu
robisz?Nie uczysz się w Davenford?-uniosła brwi
-Mam
wolne.-podrapał się po włosach
-Oddam ci
ją później.-wzięła przyjaciółkę pod ramię i wyprowadziła uważając żeby nic jej
się nie stało w kostkę.
Na
korytarzu nie było prawie nikogo
-Powiedziałaś
mu,że wracasz?-założyła ręce
-Mia…
-Ja nie
znalazłam sobie chłopaka,a tu zostaję,Sum!-rozłożyła ramiona
-Może
powinnaś.
-O co ci
chodzi?
-Nie
będziesz tu długo siedzieć,Mia
-Ale nie
mam też zamiaru nikogo zwodzić tydzień przed wyjazdem.
Wilkołak,który
wszystko słyszał skrzywił się
-Mia,Summer,co
się dzieje?-April podeszła do nich.Theo po prawej stronie trzymał książki
-Powiedz
jej,że zwodzenie chłopaka nie jest okej!-krzyknęła Mia
-Zwracasz
się do mistrzyni w tej dziedzinie!-przekrzyczała ją Summer
Po minie
April,Summer zorientowała się,że powiedziała coś źle.
-Ja…Przepraszam..-spojrzała
na Theo
-Właściwie
to muszę iść.-schował książki z powrotem do plecaka i ruszył do drzwi.
-Dzięki.-pobiegła
za nim-Theo!-wybiegła na ulicę.
Stał po
przeciwnej stronie.

Muszę się naprawdę powtarzać? No dobrze - chcę więcej. Ta miłość się rozwiiiiiiiiiijaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. A ja coraz bardziej chce widzieć pieerwszy pocałuuneeeeek ichhh! :D
OdpowiedzUsuń