piątek, 21 sierpnia 2015

Rozdział 5

-Połóżcie ją tutaj.-pani Yukimura
wskazała na kanapę.Scott położył dziewczynę-Kira,przynieś żarówkę
Po chwili Kira przyszła z żarówką.Theo opuścił pokój.Siedział na podłodze, pod ścianą. Bał się o dzięwczynę.Bał się,że dowie się z kim współpracuje. Zdolność czytania przeszłości człowieka u niej,była dla niego niebezpieczna.Teraz,kiedy mogła odkryć jego sekret.
-Nie jest grzmotnym kitsune.-zdołał usłyszeć przez ścianę oświadczenie skierowane do Scotta-Podaj mi zegarek-pewna tego co chce zrobić rozkazała chłopakowi . Nastolatek zdjął go z półki i podał Noshiko.
Pani Yukimura wcisnęła zegarek w rękę April.Zatrzymał się.Kobieta podniosła się i spojrzała na przyjaciół
-Jikan.-powiedziała
-Słucham?
-Najrzadszy gatunek.Strażnicy czasu.-dziewczyna otworzyła oczy.Nadal się świeciły.
-Czyli nie jest chimerą?
-Nie,ale jest równie niebezpieczna.Jikan czerpią energię z czasu.Mogą kogoś postarzeć lub odmłodzić.Zajrzeć w przeszłość jak i w przyszłość.Przyda wam się,ale uważajcie.Zabiją człowieka dotykiem.
-Super,teraz wiem o jej gatunku więcej niż o swoim-wybąkała Kira
-Jikan?-brunetka podniosła głowę
-Theo?-Malia weszła i usiadła obok niego na schodach-Co z tobą?
-Mi też miło cię widzieć-uśmiechnął się
-Boisz się.-zmrużyła oczy.Pod dom podjechał Jeep-Stiles.-wstała
***
-Jak się czujesz?-Noshiko oglądała oczy April
-Boli mnie noga.W kostce.Poza tym dobrze.-Kira spoglądała niepewnie na Scotta
-Bardzo?-kobieta dotknęła kostki dziewczyny.Zacisnęła usta i kiwnęła głową.
-Będzie potrzebowała katany,żeby się bronić.-odezwała się kitsune
-Scott,Malia,widzicie u niej aurę?
-Nie.-odpowiedzieli chórem
-Czyli nie jest młodym Kitsune-Stiles spojrzał na Malię.Wszystkie oczy skierowane były ku niemu-Czy wy czegokolwiek słuchacie?-nikt się nie odezwał-Derek to powiedział
-Gdzie jest Theo?-zapytała April delikatnym głosem
-Pojechał do domu.Już prawie druga.-Malia spojrzała na nią dziwnym wzrokiem
-Coś mu zrobiłam…Krew wypłynęła mu z ucha…
-Umiesz manipulować głosem?-zaciekawiła się pani Yukimura

-Zdaję się,że mamy jeszcze dzisiaj do szkoły.-Kira uśmiechnęła się nerwowo

1 komentarz: