piątek, 21 sierpnia 2015

Rozdział 9

April spojrzała na śpiącego Theo.Sama przeglądała podręcznik od biologii i wypełniała pracę domową.
Kiedy skończyła,poszła pod prysznic.
Wracając,zastała w kuchni Lydię.Piła mleko i czytał
a jakiś papier,który miała przed sobą.Rudowłosa podniosła głowę,wstała i przeczesała włosy ukrywając łzy
-Nie śpisz?-zapytała
-Uczyłam się-April usiadła naprzeciwko Lydii
-Theo śpi?-wstawiła szklankę do zlewu
-Skąd wiesz?-brunetka zeskoczyła z krzesła barowego
-Trudno nie zauważyć tej czarnej furgonetki-uśmiechnęła się-Idź już do łóżka.
April wróciła do swojego pokoju delikatnie stąpając po podłodze.Cicho położyła ubrania na biurku i położyła się do łózka
***
Dziewczyna obudziła się wtulona w blondyna.Natychmiast się podniosła.
Pewna tego,że chłopak śpi zaczęła się przebierać.
Theo delikatnie otworzył oczy kiedy April wkładała bluzkę.Gdy się odwróciła całkiem ubrana,blondyn szybko je zamknął.Brunetka usiadła na łóżku.
-Jeżeli nie chcesz się spóźnić,radzę wstać.-założyła buty
-Jasne…-sięgnął po koszulkę
***
-April!-Scott szedł w stronę jej i Summer.Brunetka zatrzymała się
-Tak?-rzuciła okiem na Kirę biegnącą z tyłu.Chłopak podał jej kartkę
-Przeczytaj to.-spojrzał na blondynkę
-Jasne
***
Mia siedziała w bibliotece czekając na April.Szła właśnie odstawić książkę.
-Summer?-blondynka całowała się z Brettem
-Mia… Cześć.-odkleiła się od chłopaka
-Co ty tu robisz?Nie uczysz się w Davenford?-uniosła brwi
-Mam wolne.-podrapał się po włosach
-Oddam ci ją później.-wzięła przyjaciółkę pod ramię i wyprowadziła uważając żeby nic jej się nie stało w kostkę.
Na korytarzu nie było prawie nikogo
-Powiedziałaś mu,że wracasz?-założyła ręce
-Mia…
-Ja nie znalazłam sobie chłopaka,a tu zostaję,Sum!-rozłożyła ramiona
-Może powinnaś.
-O co ci chodzi?
-Nie będziesz tu długo siedzieć,Mia
-Ale nie mam też zamiaru nikogo zwodzić tydzień przed wyjazdem.
Wilkołak,który wszystko słyszał skrzywił się
-Mia,Summer,co się dzieje?-April podeszła do nich.Theo po prawej stronie trzymał książki
-Powiedz jej,że zwodzenie chłopaka nie jest okej!-krzyknęła Mia
-Zwracasz się do mistrzyni w tej dziedzinie!-przekrzyczała ją Summer
Po minie April,Summer zorientowała się,że powiedziała coś źle.
-Ja…Przepraszam..-spojrzała na Theo
-Właściwie to muszę iść.-schował książki z powrotem do plecaka i ruszył do drzwi.
-Dzięki.-pobiegła za nim-Theo!-wybiegła na ulicę.

Stał po przeciwnej stronie.

1 komentarz:

  1. Muszę się naprawdę powtarzać? No dobrze - chcę więcej. Ta miłość się rozwiiiiiiiiiijaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. A ja coraz bardziej chce widzieć pieerwszy pocałuuneeeeek ichhh! :D

    OdpowiedzUsuń