Dziewczyna
zatrzymała się przed kamienicą.Zgarnęła brata i posadziła go na foteliku,który
znajdował się na bagażniku.
Chłopczyk
uśmiechnął się delikatnie.
-Leah
będzie w domu?-zapytał.Blondynka ukucnęła przy nim
-Nie,mały.Próbuje
się z kimś skontaktować.Obiecuję,że wróci.-usłyszała głos silnika.
Zielony
motor skręcił w stronę dziewczyny.Niebieskooka podniosła się z małym brunetem
na rękach.Chłopak zdjął kask i podszedł do nich
-Możemy
porozmawiać?-zszedł z motoru
-Nie znam
cię.-przytuliła chłopca
-Jestem
kolegą Liama…Bliskim przyjacielem.Scott McCall.-podał rękę
-Dayami
Reynolds-pogłaskała dziecko-To mój brat,Jesse
-Hej.-brunet
uśmiechnął się
-Mogę
pojeździć na twoim motorze?-wyciągnął ręce
-Jasne.-złapał
chłopaka i posadził na pojeździe-Mógłbym teraz z tobą porozmawiać?-zwrócił się do
blondynki
-O
czym?-spojrzała kątem oka na brata
-Znacie
Hale’ów.
-Moja
siostra przyjaźniła się z synem Talii.Byli czymś w rodzaju…
-Stada?-odetchnął
-Wiesz.-uśmiechnęła
się
-Więcej
niż ci się wydaje-pokazał jej swoje prawdziwe oczy
-Super.Nie
musisz chwalić się,że jesteś prawdziwym alfą,Scott.Jesse,idziemy.-zdjęła
chłopca z motoru-Do zobaczenia jutro w szkole.
***
-Nie wiem
czy dam radę to kontrolować,Theo.To mnie rani.-bawiła się palcami
stojąc-Dzisiaj uderzyłam się w głowę,a któregoś dnia,co? Wpadnę pod samochód!
-Ale to
się powtórzy,nieraz.-łza zleciała jej po policzku
-Nie
płacz-spojrzał na nią
-Chcę być
normalna,Theo.Bez Scotta McCalla,Stilesa Stilinskiego ,Lydii Martin i całej
elity…
-Elity?-uśmiechnął
się
-Te wasze
supermoce typu świecące oczy,szybkie gojenie… I twoje chodzenie jakbyś
latał,nigdy cię nie słyszę…-uśmiechnęła się szeroko-Czemu mi nie
przerywasz?Jest późno,powinieneś chyba iść…
-Lubię
jak mówisz-powiedział.
Dziewczyna
zacisnęła paznokcie na ręce blondyna i podeszła do przodu.


oooooo:D
OdpowiedzUsuńoooooo:D
chyba..mam..chorobe zwana 'brak słów' :o
więcej:')