niedziela, 23 sierpnia 2015

Rozdział 14

-Myślę,że teraz chyba możesz powiedzieć mi co takiego Theo powiedział Ci,że siedzisz tyle w domu.-zmarszczyła brwi
-Nic.-jasnooka zbladła
-Chyba jednak coś-Lydia zarzuciła torebkę-Jeżeli będziesz chciała o tym porozmawiać jesteśmy do dyspozycji

-Wy?-brunetka delikatnie kaszlnęła
-Ja,Stiles,Malia,Scott-uśmiechnęła się i wyszła.April podniosła się
-Koniec depresji?-Stiles rzucił się na łóżko
-Tak.Przez głupie dwa zdania mam nie brać udziału w waszych akcjach? Proszę cię-uśmiechnęła się szeroko
-To moja siostrzyczka.-odwzajemnił uśmiech
***
Po przebraniu się w dres,April postanowiła zacząć czytać książkę.Usiadła w salonie z kubkiem kawy.
Po paru minutach przewracania stron obraz przed oczami zaczął jej się rozmazywać.Zadzwonił dzwonek.Stiles natychmiast zbiegł po schodach.
-Mogłeś powiedzieć,że ktoś ma przyjść-otworzył.Blondyn przekroczył próg.April oddalała i przybliżała wyrwaną kartkę
-Kółko czytelnicze otwarte-brunetka podniosła oczy świecące się na zielono-Jeśli zostawię was samych,nie roznieście pokoju-uśmiechnęła się do brata
-Miłego czytania-brunet wszedł na górę.Theo usiadł naprzeciwko dziewczyny
-Jeżeli mnie chociaż raz dotkniesz obiecuję,że rozszarpię cię tak,że zostaną tylko strzępy.-oddaliła kartkę ponownie
-Wiesz,to ja byłem tym,który wyciągnął ich z niebezpieczeństwa
-Masz na myśli Liama i Hayden?Nie oczekuj wdzięczności z mojej strony,bo jej nie dostaniesz.-zamrugała
-Spróbuj od tyłu.-założył nogę na stół
-Słucham?-odwróciła głowę
-Język użyty w tej książce cię dekoncentruje.Spróbuj od ostatniej strony.-przewrócił książkę o 180 stopni
-Nadal ci nie wybaczam,Theo.-zaczęła czytać
-Fajnie.
***
-Skończyliście książkę?-Theo uderzył się o ścianę
-Nope.-podniósł się delikatnie kładąc April na poduszkę-Ale jesteśmy blisko
-Odwiozę cię do domu-brunet chwycił kluczyki.Blondyn przykrył dziewczynę uważając żeby jej nie obudzić i poszedł za Stilesem.
***
-Czekaj-brunet zatrzymał chłopaka przed wyjściem z samochodu
-Tak?-zamknął drzwi
-Muszę porozmawiać z tobą,o mojej siostrze-wyjął kluczyk ze stacyjki
-Jest na mnie zła.Nie ma o czym rozmawiać-Theo spojrzał na niego
-O co?
-Nie wiem-skłamał
-Wiesz,Theo –obrócił głowę-A jeśli jeszcze raz ją skrzywdzisz obiecuję,że coś ci zrobię
-Czekam-blondyn wyszedł z samochodu

1 komentarz:

  1. Pójdę ze Stilesem mu wtedy wpierdolić! XD
    Więcej ludziu więcej ;-;

    OdpowiedzUsuń